PDA

Zobacz pełną wersję : Pika jak nie zapniesz pasa. Jak się tego pozbyć?



kabanpastowany
06-08-2010, 13:06
Nie wiecie czy w serwisie mogą wyłączyć sygnalizacje niezapiętych pasów? Pytam ale domyślam się że nie, w volkswagenie kiedyś nie chcieli mi wyłączyć więc i tu pewnie tak samo. Do jakiegoś garażowego mechanika strach iść bo jak później dojdą w ASO że coś było grzebane to zaraz będzie im się chciało gwarancję cofnąć. Aktualnie jak jeżdżę po mieście i co chwila gdzieś wychodzę z samochodu to mam pas zapięty pod tyłkiem;) zauważyłem jednak że od jeżdżenia w ten sposób po pół roku przetarły mi się już trochę pasy w miejscu tej zapinki, swoją drogą chyba jakieś kiepskie te pasy bo w innych autach postępowałem w ten sam sposób i pasy się nie przecierały. Może ktoś pytał o możliwość odłączenia tej denerwującej pikawki w ASO? Jeżeli tak to proszę o informacje

Heero0
06-08-2010, 13:40
w miescie tez moze Ci sie cos stac :) wiec lepiej je zapinaj a odlaczenie chyba nie jest trudne trzeba zlikwidowac czujnik ?

jacek65
06-08-2010, 16:06
Pasy nie tylko cię chronią przed uderzeniem w szybę przy dużej prędkości,ale jak masz poduszki to niezapięcie pasów w momencie odpalenia poduszki może spowodować obrażenia twarzy i głowy.A poduszka może odpalić jak np.ktoś w ciebie wjedzie z przodu.I nawet jak jedziesz 20km to jest to niebezpieczne dla kierowcy.Zresztą w instrukcjach obsługi piszą aby bezwzględnie zapinać pasy przy poduszkach.Tym bardziej jak w np.Civicu są automatyczne napinacze pasów przy odpalaniu poduszek.Jak kiedyś auta poduszek nie miały to faktycznie poruszanie sie po parkingu hipermarketu bez pasów nie było niebezpieczne.Ale i wtedy nie było też sygnalizacji dzwiękowej.Tak że lepiej nie kombinuj tylko je zapinaj.Pozdrawiam

kabanpastowany
06-08-2010, 17:08
Dziękuje bardzo za ojcowskie rady, nie prosiłem o pouczenie, ani też nie pytałem czy pasy trzeba zapinać czy nie trzeba. Jeżeli chcesz już pouczać to powinieneś podnieść troszkę swoją wiedzę, bo wydaje mi się że jeżeli pas jest niezapięty wtedy poduszka nie odpala.

kabanpastowany
06-08-2010, 19:14
Doskonale rozumiem co napisał Jacek 65. Według niego niezapięcie pasów jest niebezpieczne nawet na postoju bo ktoś może Cię lekko stuknąć a wtedy poduszka odpali i samo wystrzelenie poduszki może zrobić Ci krzywdę, choć zderzenie wcale nie było groźne. Tylko na tyle ile się orientuje jeżeli nie mamy zapiętych pasów system nie odpala poduszek właśnie dlatego że mogło to by przynieść więcej szkody niż pożytku, nie jestem pewien czy w hondzie też tak to działa ale wydawałoby się to sensowe i logiczne więc pewnie tak jest. Sposobem o ktorym mówiłeś a mianowicie odłączeniem kabla od zapinki być może dało by się wyeliminować pikanie ale wtedy komputer również wtedy kiedy miałbym zapięte pasy uznałby że są niezapięte, więc poduszka nie odpaliła by także wtedy kiedy było by to potrzebne, dlatego też, ta opcja odpada, chcę pozbyć się pikania ale chcę też aby samochód miał nadal możliwość weryfikowania tego czy jestem na siedzeniu czy też nie;) Bez problemu mógłbym pojechać do jakiegoś niezależnego warsztatu tam podłączyli by komputer kliknęli co trzeba i po sprawie, mój kolega tak zrobił tyle tylko że nie miał samochodu na gwarancji, a wiadomo jak ASO zareagowałoby gdyby wykryło że ktoś grzebał przy aucie.
Chciałbym się jedynie dowiedzieć czy ktoś był ze sprawą wyłączenia pikania w ASO i z jakim skutkiem to była wizyta;) Za dobre rady w stylu żeby zapinać pasy lub myć codziennie ząbki bardzo dziękuje ale nie to było tematem postu;)

kabanpastowany
06-08-2010, 19:31
hmmm ,,System ktory nie wystrzeli poduszki z powodu nie zapietych pasów '' Ciekawe kto to wymyslił Pewnie dostal za to Pokojową nagrodę Nobla ;) Nie ma takiego systemu w autach ...

Powiem tak, nie wiem czy we wszystkich ale na pewno w większości nowych aut tak jest. To że nie wiesz o istnieniu takiego system nie oznacza że go nie ma, najpierw sprawdź, nie mam na myśli oczywiście żebyś w tym celu rozbił auto bez zapiętych pasów i zobaczył czy odpali czy też nie, ale np poprzez wyszukiwarkę google pewnie możesz dowiedzieć się że taki system jest, a co więcej jest powszechnie stosowany;) Jego autor pewnie nie dostał żadnej nagrody bo pomysł jest wręcz oczywisty, jeżeli poduszka przy niezapiętych pasach może zrobić krzywdę lepiej niech wcale nie odpala.

wojtek9972
06-08-2010, 20:00
Odpala, odpala w każdym nowym aucie i nie musisz szukać tego w internecie, tylko że rozwalasz sobie głowę bo nie miałeś zapiętego pasa. Uwierz mi, widziałem to na własne oczy. A jeżeli nie wierzysz to spróbuj.

jacek65
06-08-2010, 20:16
Dziękuje bardzo za ojcowskie rady, nie prosiłem o pouczenie, ani też nie pytałem czy pasy trzeba zapinać czy nie trzeba. Jeżeli chcesz już pouczać to powinieneś podnieść troszkę swoją wiedzę, bo wydaje mi się że jeżeli pas jest niezapięty wtedy poduszka nie odpala.

To faktycznie ci sie tylko wydaje.Znam przypadek gdzie poduszka odpaliła po załączeniu zapłonu.I pasy były niezałożone..I oczywiście nie pouczam cię .Twoja to głowa i twarz to rób co chcesz.Życzę powodzenia.I jeszcze jedno,nie pisałem że cię ktos lekko stuknie.Na parkingach co niektórzy lubia sobie czasem poszaleć.Pozdrawiam.

Patato
06-08-2010, 21:56
Przed zakupem Cifa jeździłem autem testowym i był wyłączony czujnik. Koleś z salonu mówił, że odłączyli sobie, bo jak jeździli po placu to im pikało. Czyli da się to jednak jakoś to wyłączyć.

kabanpastowany
07-08-2010, 12:57
Znam przypadek gdzie poduszka odpaliła po załączeniu zapłonu.

Zdarzają się również bardzo rzadko przypadki że auto czasami nie wiadomo dlaczego ulega samospaleniu lub też zacina się pedał gazu;) ale czy z tego powodu zaprzestać korzystania z samochodu? Niestety na niektóre sytuacje nic nie poradzisz, w żaden sposób nie przewidzisz, w żaden sposób nie zaradzisz choć byś był nie wiem jak ostrożny.

jacek65
07-08-2010, 15:08
Auto raczej nie ulega samospaleniu.Przeważnie ktoś mu w tym pomaga.Z różnych powodów.I nie słyszałem aby pedał gazu się gdzieś zaciął.No może w maluchach były kiedyś takie przypadki.Prędzej już pedał hamulca w Toyocie.Ale to była wada fabryczna.Poduszka przeważnie też sama nie odpala.Zazwyczaj pomagają im w tym majsterkowicze samochodowi.Co myślą że dalej mają doczynienia z dużym fiatem czy polonezem.Pozdrawiam.

Niki
11-08-2010, 20:49
I nie słyszałem aby pedał gazu się gdzieś zaciął.No może w maluchach były kiedyś takie przypadki.Prędzej już pedał hamulca w Toyocie.Ale to była wada fabryczna.

http://www.motofakty.pl/artykul/wadliwe_pedaly.html

pod koniec artykulu jest tez teoria o samospaleniu ;)

Niki
13-08-2010, 09:07
No jasne, przeciez to chodzilo glownie o Amerykanow wiec rzeczywiscie mogli sie masowo mylic ;) Producent tez musi sie jakos bronic :D

Zeby bylo na temat ... wystarczy kupic sobie "wpinke" bez pasa i ona zalatwi sprawe pikania - tylko proponuje pomyslec w kazdym rozwazanym przypadku o wlasnym bezpieczenstwie ...

piotrek1234
14-08-2010, 08:25
kiedy w sluzbowym berlingo to pikotanie doprowadza mnie do furii to zapinam prawy pas w zapinke kierowcy i wszystko cichnie

fuse
02-09-2010, 21:58
sposób dla odważnych-zapnij pas i usiądź na fotel i w drogę!!! tak ,tak: 1-zapnij pas 2-siadaj na fotel a sygnalizacja zamilknie, ale czy ty nie zamilkniesz razem z nią zależy od ciebie

piotrek1234
05-09-2010, 08:35
wow -to nie bylo by tego tematu gdyby wszyscy zapinali pasy

C h i l i
28-10-2010, 21:55
Nie znalazłem więc wrzucam Zaślepka do pasów na allegro około 10 pln :D http://moto.allegro.pl/zaslepka-do-pasow-sprawdz-sam-i1255335733.html i po kłopocie :D Ja korzystam z uciętych z innego samochodu :D

zyga502
01-11-2010, 11:31
po co rozpinać układ bezpieczeństwa. Znajdź gdzie jest piszczek - odłącz wtyczkę od głosniczka - pikanie ustanie tylko kontrolka niezapiętych zostanie i już.

to akurat nie jest takie proste,pytałem w ASO ,nie da się odłączyć wtyczki i po problemie

kabanpastowany
01-11-2010, 13:46
Nie znalazłem więc wrzucam Zaślepka do pasów na allegro około 10 pln :D http://moto.allegro.pl/zaslepka-do-pasow-sprawdz-sam-i1255335733.html i po kłopocie :D Ja korzystam z uciętych z innego samochodu :D

Nie wiesz może czy we wszystkich autach zapinki mają takie same wymiary i kształt?;)

zyga502
01-11-2010, 18:53
Nie wiesz może czy we wszystkich autach zapinki mają takie same wymiary i kształt?;)

pasy bezpieczeństwa i ich kształt i rozmiar są identyczne,bez względu na markę auta,pisze o europie ,nie wiem jak jest w USA i Japonii

C h i l i
01-11-2010, 20:17
w 90 % jest tak jak pisze zyga502 ;)

TRAFO
08-11-2010, 21:16
Sprzączka do pasa niestety nie jest w każdym samochodzie taka sama. Wystarczy w wer. 5D spróbować na tylnym siedzeniu zapiąć środkowy pas do którychś z zewnętrznych zapięć - okaże się że nie da rady. Na szrocie dostałem kiedyś sprzączkę od innego auta i efekt był podobny. W innym aucie (Matizie) sprzączka też jest zupełnie inna niż w Hondzie. Wymiary sprzączki dla Civica 5D podałem w dziale ZRÓB TO SAM (http://www.hcforum.pl/showthread.php?t=20578), lub zapraszam na moją stronkę (http://www.trafo.za.pl/honda), tam też wymiary są do wglądu.

zyga502
08-11-2010, 21:28
Trafo z tylnymi siedzeniami jest inaczej,bo to ,że nie da się ich zapiąć to zabezpieczenie ,żeby nie pomylić zapięcia i klamerki,z przodu wtyczki są identyczne

TRAFO
09-11-2010, 10:22
Zgadza się, napisałem to dla tego żeby pokazać że nie wszystkie sprzączki są identyczne. Dotyczy to też innych samochodów. Mam doświadczenie tylko z dwoma autami a tam sprzączki są różne. Co do innych marek nie wiem, ale zakładam że masz rację i że rozmiar sprawdza się w 90%-ach...

mjanisze
24-05-2011, 09:20
Zacznę od tego że swojego civica odbieram za kilka dni.. ale mogę podzielić się doświadczeniami z moim accordem poprzedniej generacji. Też wkurzał mnie sygnał niezapiętych pasów... więc żeby sprawdzić "jak to działa" rozebrałem gniazdo mocowania pasa (tam gdzie wpinamy sprzączkę). Dochodzą sobie tam 2 druciki które w stanie niezapiętych pasów są zwarte. Wpięcie pasów powoduje rozwarcie styków. Ot i cały system. Więc po stałym rozwarciu styków komputer zawsze "widzi" zapięte pasy. W swojej hondzie namierzyłem pod fotelem te 2 przewody biegnące do gniazda pasów i odpiąłem wtyczkę i po piszczeniu. Jak odbiorę Civica niezwłocznie sprawdzę jak to działa i podzielę się wiedzą.

mjanisze
31-05-2011, 23:09
W civicu jest identycznie. Trzeba namierzyć przewód w plastikowej rurce biegnący pod fotelem od gniazda pasów. Na przewodzie jest kostka - trzeba ją rozpiąć. (kostka jest z przodu fotela po prawej stroni

Paluch
31-05-2011, 23:35
Tak i w razie wypadku niech wystrzeli wam poducha przy nie zapiętym pasie. Mądre naprawdę. Lepiej już niech pika i przynajmniej poduszka nie strzeli.

mjanisze
01-06-2011, 00:34
Oczywiście masz rację. Pasy trza zapinać i tyle (z alarmem czy bez).
Ale jest to proste rozwiązanie problemu kretyńskiego brzęczenia np. podczas jazdy na parkingu czy przed domem. W audi czy VW też jest alarm niezapiętych pasów.. ale uruchamia się dopiero po przekroczeniu 30km/h, więc można spokojnie przestawić samochód. A w hondzie - symfonia alarmów! Trzeba zapiąć pasy żeby do garażu wjechać!!! I jeszcze ten alarm o pozostawieniu kluczyka - ale to już inna bajka.
P.S. Mimo wszystko jest to lepszy sposób niż siadanie na zapiętych pasach czy wtykanie w gniazdo zaślepek - bo po prostu pasy można zapiąć....

TS3362
01-06-2011, 16:37
... W audi czy VW też jest alarm niezapiętych pasów.. ale uruchamia się dopiero po przekroczeniu 30km/h, więc można spokojnie przestawić samochód.... A to juz jest przegięcie w drugą stronę. Przy 20-30km/h uderzenie w twardą, nie podatną na odkształcenie przeszkodę - np. ścianę garażu - skończy się poważnymi obrażeniami. Na szkółce jazdy jest tester przeciążenia przy zderzeniu przy zaledwie 7km/h i juz to nieźle czuć. Uważam piskanie samochodu w temacie pasów za dobrą i pozyteczną funkcję, nie wymagajacą wg mnie ograniczeń. Tak naprawdę w ogóle nie rozumiem frustracji kolegów, którzy są gotowi rozbierać samochód, żeby ominąć alarm i koniecznie przejechac sie bez pasów:) Dla mnie "przymus dźwiękowy" zapinania pasów to "akt zniewolenia" w interesie moim i moich bliskich, więc nie mam problemu:)

Paluch
01-06-2011, 18:23
Oczywiście masz rację. Pasy trza zapinać i tyle (z alarmem czy bez).
Ale jest to proste rozwiązanie problemu kretyńskiego brzęczenia np. podczas jazdy na parkingu czy przed domem.

Nawet nie wiesz jakie skutki może mieć kolizja parkingowa. Ty możesz jechać wolno i parkować - ale są idioci, którzy lubią sobie "podriftować" i prędkość ~ 100 km/h to dla nich nic nadzwyczajnego na takim parkingu. A o skutkach wybuchu poduszki powietrznej bez zapiętych pasów chyba nie trzeba przedstawiać ?